One Man Band -  Muzyka na każdą okazję
Wokalista, gitarzysta, pianista, kompozytor - Człowiek Orkiestra 


Adam Anusiewicz

Bez muzyki życie byłoby pomyłką

Witaj na stronie One Man Band

Na zdjęciu urocza Hania i One Man Band

ONE MAN BAND na Pikniku Country w Budach Grabskich

W dniu 25 czerwca 2015 w miejscowości Budy Grabskie odbył się Piknik Country, którego oprawę muzyczną zapewnił One Man Band.

Sprawczynią całego sympatycznego zamieszania była jedna z KUM - urocza Hania

Pierwszą i bardzo ważną atrakcją był wygrany (karne) mecz Biało-czerwonych na mistrzostwach Euro 2016. Później goście zajęli się grillowaniem i tańcem z przerwami na napoje chłodzące (skwar lał się z nieba do późnych godzin wieczornych), czyli szeroko pojętą działalnością kulturalną. Można było też popływać płaskodenną łajbą na lokalnym akwenie, pograć w typowo plażowe gry - badminton, ringo itp.
Dużym powodzeniem cieszył się występ zespołu KUMY GRABSKIE, który podzielił widzów na miłośników tańca, miłośników śpiewu i miłośników samych KUM! 
Poniżej migawka z występu KUM!

KIEDY ŚLEPIEC PŁACZE

Wykonanie oryginalne: Deep Purple
Tytuł oryginału: When a Blind Man Cries 
Wokal: One Man Band 
Wszystkie instrumenty: One Man Band
Utwór - inspiracja do grania na gitarze w wieku kilku lat

ONE MAN BAND z Big Bandem Błonie

W dniach 12-13 czerwca 2015 w Centrum Kultury Błonie miały miejsce uroczystości związane z obchodami 25-lecia Samorządności pod nazwą Dni Błonia.

Wśród wielu atrakcji w sali widowiskowej oraz w amfiteatrze przy Centrum Kultury były również występy Big Bandu Błonie (BBB) w repertuarze pop i swing. Poniżej kilka fotek.
One Man Band wystąpił z BBB w charakterze wokalisty frontmana solo oraz w duecie u boku Moniki Boras.Występy spotkały się z niekłamanym entuzjazmem widzów, wśród których zasiedli  przedstawiciele władz Błonia oraz goście z Włoch.
Burmistrz Błonia powiedział w przemówieniu po koncercie: warto było czekać...

STREFA 50 w Kartuzach

W dniu 14 marca 2015 w hali sportowej Gimnazjum nr 1 w Kartuzach grupa Strefa 50 w składzie:

Waldek Błaszczyk (śpiew, gitara akustyczna)
Adam Anusiewicz - One Man Band (gitara, elektryczna, śpiew)
Kuba May (perkusja)
Piotr Czarnecki (gitara basowa)

wzięła czynny udział w oprawie dekoracji zwycięzców walk finałowych juniorów w zapasach klasycznych.

Już po raz drugi dekorowanie zwycięzców odbywa się przy wykonaniu "Mistrza Sportu" na żywo.Forma ta zyskuje coraz większe uznanie w oczach działaczy i samych sportowców.Zdaniem prezesa będziemy spotykać się częściej!

One Man Band u Mamy i Taty

Zapraszam do familijnego w nastroju wnętrza Ristorante & Pizzerii Mamma, papa w wybrane soboty przez cały sezon wakacyjny.

One Man Band u Mamy i Taty

Zabawa przewidziana do 22.00 przeciągnęła się za sprawą rozbawionych gości do grubo po 1.00!Zażenowany nieco wodospadem komplementów pragnę wyrazić gorące podziękowania dla gości. Bez Was Ona Man Band pozostałby Only One.

Następne spotkanie przy muzyce One Man Band do tańca i do posłuchania
sobota 14 kwietnia 2015
Ristorante & Pizzeria Mamma, papà,  Aleja K.E.N. 47, W-wa Ursynów
 tel. 661 074 747

One Man Band u Mamy i Taty

Dziękuję wszystkim gościom, którzy tak licznie zawitali w "Mamma, Papà" na Ursynowie w Walentynki za znakomitą zabawę, słowa uznania i pełny parkiet niemal przez cały wieczór.

Następne spotkanie przy muzyce One Man Band do tańca i do posłuchania
sobota 28 lutego 2015
Ristorante & Pizzeria Mamma, papà,  Aleja K.E.N. 47, W-wa Ursynów
 tel. 661 074 747

One Man Band z zespołem STREFA 50

W dniu 27 września 2014 w Westernowym Miasteczku Twinpigs w miejscowości Żory wystąpiła m.in. grupa Strefa 50 w składzie

Waldek Błaszczyk (śpiew, gitara akustyczna)
Cezary Bierzniewski (gitara elektryczna)
Adam Anusiewicz - One Man Band (gitara, elektryczna, śpiew)
Andrzej Kubacki (perkusja, śpiew)
Leszek Żygłowicz (gitara basowa)

Poniżej fotoreportaż z festiwalu w Żorach.

Przy okazji serdecznie zaprasazam do odwiedzenia Twinpigs  ze względu na niespotykany charakter i wiele atrakcji!

Autorem zdjęć jest Jarek "Jarecky" Narewski, któremu niniejszym pragnę przekazać podziękowania za udostępnienie zdjęć i zezwolenie na publikację.

Sylwester 2013 z One Man Band
Niniejszym pragnę serdecznie podziękować Panu Włodzimierzowi G., za udostępnienie zdjęć, które robił niestrudzenie przez całą sylwestrową noc oraz obsłudze i gościom, tworzącym nastrój, który sprawił, iż wszyscy bez wyjątku świetnie się bawiliśmy!

One Man Band czyli Człowiek Orkiestra
Posługując się profesjonalnie strunami głosowymi, jak i gitarowymi, zapewniam niepowtarzalny nastrój na imprezach, których oprawę muzyczną podjąłem się zrealizować. Powyższe zdanie zdecydowałem się umieścić po doświadczeniach ostatnich kilku lat, gdy na wielu imprezach, nie tylko w kraju, ale również za granicą, środki jakimi zaprezentowałem wrodzone i wyuczone umiejętności wokalne i gry na gitarze wzbudzały uznanie zarówno pań jak i panów (wokal) lub zdecydowanie tylko panów (gitara).
Większość repertuaru stanowią covery najpopularniejszych utworów polskich i zagranicznych. Posiadam także kilkanaście własnych kompozycji. Zajmuję sie również pisaniem polskich słów do zagranicznych piosenek.
Potrafię zagrać jak Santana i jak Clapton. Wzruszyć starszych rock-melomanów nastrojowym When a Blind Man Cries (Deep Purple) czy przenieść się z audytorium za ocean do Kansas czy Oklahomy przy rytmicznym country-rocku. Fanom Presleya przypomnę jego największe hity, a jeśli tego sobie życzą, zrobię to odpowiednio ucharakteryzowany. New York New York, My Way, LOVE to tylko niektóre tytuły z szerokiego wachlarza amerykańskich standardów wykonawców innych niż Presley. A polski Elvis? Czyli Krzysztof K? Wiązanka jego przebojów nieraz przynosiła mi westchnienia pięknych pań i donośne WRÓĆ DO MNIE śpiewane ze mną przez wszystkich na parkiecie, gdy zmęczone rock and roll'em pary tuliły się w nastrojowym rytmie na 6/8.
Ze względu na rozmaitość konwencji oferowanych przez ONE MAN BAND proponuję zapoznać się ze szczegółową ofertą oprawy muzycznej tutaj.

Wybrane urywki z rozmów, zdarzeń, komentarzy, opinii...

Szeroki repertuar, niepospolity, donośny, męski głos (Presley, Sinatra, Krawczyk itp.), przedni wodzirej, zabawny lektor, żartobliwy komentator, wirtuoz gitary. 
Lata przepracowane na amerykańskich liniowcach od małych statków na 100 pasażerów do wielkich pływających miast dla 3 i więcej tysięcy osób.
________________________________________
________________________________________
Oferta mająca wypełnić lukę między tradycyjnym zespołem i tradycyjnym DJ-em.
________________________________________
Chociaż zdarzało mi się grać niejednokrotnie z zespołem muzyków, uważam, że oferta oprawy muzycznej imprez w postaci ONE MAN BAND jest najkorzystniejsza ekonomicznie dla zamawiającego. Na pewno taniej niż cały zespół muzyczny. Porównywalnie z DJ-em, ale na pewno bardziej atrakcyjnie. Nie obawiam się mówić (nie tylko śpiewać) przez mikrofon. Ludzie to doceniają i na imprezie typu przyjęcie weselne, nie wyobrażam sobie gościa, który puszcza muzykę - nawet najlepszą - i przez całe przyjęcie nie powie nawet słowa, a zdarza się, że nawet mikrofonu nie ma... Poza tym, muzyka mechaniczna jest tak powszechnie obecna i dostępna, że coraz większym powodzeniem cieszy się żywe wykonanie. Gdy publiczność słyszy, że głos z głośników wydobywany jest naprawdę z ust śpiewającego, że pełna maestrii solówka gitarowa wychodzi rzeczywiście spod palców gitarzysty, zaczyna doceniać to bardziej, niż najlepszy kawałek z taśmy, nawet gdy czasem wykonawca wyraźnie popełni błąd. 
ONE MAN BAND oferuje Wam to wszystko w przystępnej cenie (celowe błędy wliczone:)! 
To oczywiście żart, ale przyznaję, że błędy czasem się zdarzają. Niekiedy nikt ich nie zauważy, ale bywa, że wszyscy. Raczej nie pozostają wtedy bez zabawnego komentarza. Chcę tym samym zasugerować, że lubię rozmawiać przez mikrofon z publicznością i staram się to robić z humorem, żeby ją zabawiać nie tylko śpiewem, grą czy muzyką, jednocześnie nie nadużywając tej formy wypowiedzi, by gości nie zanudzać. Spotyka się to z dobrym zazwyczaj odzewem, gdyż staram się, by mój humor nikogo nie obrażał, żeby swoją wyrafinowaną treścią trafiał do każdego i wcześniej czy później rozśmieszył wszystkich.
________________________________________
Ostatnio, gdy tak sobie grałem i śpiewałem i na parkiecie niewiele było osób - jak zwykle na początku imprezy - podszedł do mnie pewien dżentelmen i pogratulował angielskiej wymowy. Był w towarzystwie gości z USA i to oni nakręcili go, by podszedł do mnie. Bez problemu podobno rozumieli każde słowo w śpiewanych przeze mnie piosenkach i nawet zaczęli się zakładać między sobą z jakiego regionu Stanów pochodzę. Nie wszyscy przykładają wagę do takich umiejętności, ale wiem, że bywają osoby, którym na dobrej angielszczyźnie wykonawcy zależy najbardziej. Mam za sobą niezłą szkołę angielskiego, choć to nie budynek z klasami. Spędziłem kilkanaście półrocznych kontraktów na zagranicznych statkach pasażerskich (głównie pasażerowie z USA) od małych stuosobowych jednostek po kilkutysięczne pływające miasta. 
________________________________________
Teraz fakt, który być może jeszcze bardziej przekona Was do mojej oferty.
Zdarzyło mi się kilkakrotnie, że w niedzielę miałem telefon od kumpla muzyka, żeby samemu zagrać poprawiny. Oczywiście, ojciec panny młodej był uprzedzony o zamianie. Pojechałem i gdy przyszło do kończenia imprezy, słyszałem takie (lub podobne) słowa: Wie Pan, nasz zespół wczoraj był bardzo dobry, ale... no wie Pan, szkoda, że Pana nie było... 
Dodam, że podobne słowa padały za każdym razem, tylko niekoniecznie z ust ojca panny młodej.
________________________________________
Umawiając się na oprawę imprezy, zastrzegam sobie zawsze prawo do kilku przerw, a w przerwach do napojów i posiłków. Jeśli impreza całonocna, to chyba zrozumiałe, że czymś trzeba siły zregenerować. Tyle, jeśli chodzi o posiłki. Poza tym spożywam ogromne ilości płynów. Naprawdę sam się sobie dziwię, że można tyle wypić. Proszę też o wyrozumiałość - w menu spożywanych przeze mnie płynów nie ma alkoholu w żadnej postaci. Rezygnuję nawet z powitalnej lampki szampana czy czekoladek z likworem:))) Od wielu już lat czuję do siebie obrzydzenie, gdy muszę odmawiać drinka, zwłaszcza, gdy odmawiam pięknym damom. To takie nie polskie! A nie chcę uchodzić za dziwaka. Stąd moja prośba o wyrozumiałość w kwestii drinków w jakiejkolwiek postaci, bo tego nawyku nie zamierzam zmieniać.
ONE MAN BAND to oferta dla tych, którym zależy na profesjonalnej oprawie muzycznej imprez prywatnych bądź firmowych. 
Śpiew i mistrzowskie granie na gitarze na żywo do własnych opracowań.

Wybrane z kalendarza

ONE MAN BAND 
GOŚCINNIE Z ZESPOŁEM THE MUSIC MACHINE
2 lipca 2016 miejscowość Łoś

Chwila dla prasy na godzinę przed początkiem występu

ONE MAN BAND 
W MAMMA, PAPA, MI
Walentynki 2015
oraz w ostatnią sobotę lutego (28)

Zapraszam na smaczną pizzę i nie tylko. Aleja KEN 47 Ursynów.

ONE MAN BAND I STREFA 50
Występ na Festiwalu Country Żory 2014 w Miasteczku Westernowym Twinpigs

Super połączenie zachodu słońca i Dzikiego Zachodu

ONE MAN BAND
Powitanie Nowego 2014 Roku w przytulnym lokalu w centrum Warszawy w towarzystwie ok 40 przesympatycznych osób, niemal całą noc zapełniających bardziej lub mniej parkiet taneczny

Nie jest łatwo w pojedynkę, ale przy tym towarzystwie czas upłynął niezauważalnie

STREFA 50
Występ na koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Plac Defilad, styczeń 2010

Nie było łatwo: temperatura -16 °C, ale były dmuchawy z nagrzewnicami

ACOUSTIC WARSAW BAND
Gościnny występ (na gitarze basowej) z Acoustic Warsaw Band na festynie w Jabłonnej w repertuarze Karin Stanek  

Słynny bas Rickenbacker

ONE MAN BAND
Rocznica ślubu i podwójne imieniny na deskach teatru Rampa na Targówku 

ONE MAN BAND
50 rocznica ślubu - hotel Mrówka Powsin
ONE MAN BAND
Na pokładzie MS Splendour Of The Seas przy lodowej rzeżbie w kształcie godła kompanii RCC (Royal Caribbean Cruises), pod banderą której opłynąłem pół świata...

One Man Band czy Czerwono-Czarny?

ROAD
Duet gitar elektroakustycznych z Robertem L. podczas sesji plenerowej

RObert i ADam daje ROAD

Własna strona internetowa za darmo - sprawdź